Laureaci i nominowani do nagrody 2015

Laureaci Poznańskiej Nagrody Literackiej 2015

Gala wręczenia Poznańskiej Nagrody Literackiej 2015. Na zdjęciu na pierwszym planie Katarzyna Gondek, następnie Kira Pietrek oraz Zbigniew Kruszyński. W tle prezydent Miasta Poznania Jacek Jaśkowiak.

LAUREAT NAGRODY IM. ADAMA MICKIEWICZA 2015

Zbigniew Kruszyński (1957) – prozaik, autor powieści i opowiadań, tłumacz. Absolwent polonistyki i romanistyki na Uniwersytecie Wrocławskim. Działacz wrocławskiej „Solidarności”, więziony w latach 1982–1984; po uwolnieniu wyemigrował do Szwecji, gdzie pracował m.in. jako językoznawca na uniwersytecie w Lund, w późniejszym okresie był związany z Uniwersytetem Sztokholmskim. Współpracował z wydawanymi w Paryżu „Zeszytami Literackimi”, w których od połowy lat 80. publikował szkice literackie, a później także utwory literackie. Debiutował powieścią „Schwedenkräuter” w 1995 roku (nagroda „brulionu” i Fundacji Kultury). Kolejne książki: „Szkice historyczne” (1996), „Na lądach i morzach. Opisy i opowiadania” (1999) oraz „Powrót Aleksandra” (2006) nominowane były do Nagrody Nike. „Na lądach i morzach” nagrodzona została w konkursie literackim Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek i Biblioteki Raczyńskich w dziedzinie prozy. Za „Powrót Aleksandra” autor otrzymał Nagrodę im. Andrzeja Kijowskiego. Opublikowany w roku 2009 „Ostatni raport” znalazł się w finale Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus 2010. Ostatnia powieść Kruszyńskiego – „Kurator” – ukazała się w 2014 r.

 

Laudacja: Bogumiła Kaniewska

Proszę Państwa, chwila jest tak podniosła, że bez ściągi ani rusz.

Jedną z najważniejszych funkcji nagród literackich jest poruszenie, wzbudzenie zainteresowania, polemik, dyskusji. Jeśli wokół nagrody robi się gorąco – bo jedni mówią: znakomite, świetne rozstrzygnięcie, a inni: to jakaś pomyłka, kto to właściwie jest ten cały Kruszyński – to znakomicie, bo to znaczy, że literatura nie jest nam obojętna, że jest ważna, że nas obchodzi. A każda rozmowa o literaturze jest wartością samą w sobie.

Ranga nagrody nie zależy koniecznie od hojności sponsorów, od oprawy medialnej, od uroku tak pięknej gali jak ta dzisiejsza. Ranga nagrody literackiej nie zależy nawet od mądrości jury, lecz od wielkości jej laureatów. A Poznańska Nagroda Literacka, nosi miano nagrody Mickiewicza i choćby dlatego jest ważna. Jest już głośna w Polsce, już też dziś wiemy, że wyróżnieni nią twórcy będą szczycili się faktem posiadania tej właśnie tej nagrody. Dlatego osobiście, prywatnie i z całego serca, bardzo się cieszę, że pierwsza edycja tej nagrody trafia do rąk Zbigniewa Kruszyńskiego – znakomitego współczesnego prozaika, autora „Schwedenkräuter”, „Szkiców historycznych”, „Ostatniego raportu”, „Kuratora”, „Powrotu Aleksandra”, opowiadań „Na lądach i morzach”.

Zbigniew Kruszyński, pierwszy laureat Poznańskiej Nagrody Literackiej, rozpoczął karierę literacką równo 20 lat temu, choć ta nagroda nie ma nic wspólnego z jubileuszem. Nagroda im. Adama Mickiewicza nie jest bowiem nagrodą za dorobek, nie jest nagrodą za zasługi, nie jest nagrodą za wiek, jest nagrodą literacką za piękne, mądre i ważne pisanie.

Nagrodziliśmy zatem Zbigniewa Kruszyńskiego za twórczy stosunek do językowej materii, za odkrywczy sposób opowiadania, za artyzm prozy, która nie ucieka od języka brutalnego służącego i dobru, i złu, ale nigdy nie przekracza granic dobrego smaku. Narracyjna maestria pisarza, co niezwykle ważne, nie przysłania rzeczywistości. Mamy bowiem do czynienia z twórcą dotkliwie przeżywającym rzeczywistość, czujnym obserwatorem dzielącym się swym zaangażowaniem w rzeczywistość i szanującym czytelnika. Powstaje w ten sposób piękna pełnia, opowieść o ludzkim świecie pełnym doznań, emocji, przeżyć, opowieść o ludziach, którzy w prawdzie nie mogą obronić się przed nieszczęściem czy błądzeniem, ale nigdy nie są obojętni, letni czy nijacy.

Niech Państwa nie zwiedzie delikatny, nieco nieśmiały uśmiech Zbigniewa Kruszyńskiego. Niech Państwa nie zwiedzie delikatna, nieco nieśmiała ironia jego słów. Mamy oto bowiem do czynienia z pisarzem, który wadzi się z rzeczywistością po to, by mądrze się z nią godzić, który ocenia bezlitośnie i wyrozumiale zarazem, który umie oddać złożoność naszej rzeczywistości i który – niemodnie może, zupełnie niewspółcześnie, niemal jak romantyk, jak romantyczny twórca – pragnie wziąć odpowiedzialność za rzeczywistość, dlatego pisze.

Historie, które Zbigniew Kruszyński opowiada swoim czytelnikom, wiele mówią o świecie, o uwikłaniach współczesnego człowieka w politykę, w historię, w codzienność, w emigrację, w ucieczkę, w powroty, w egzystencjalną niepewność. Mówią o tym w sposób niezwykle ciekawy, a równocześnie pozwalający smakować urok języka, który prezentowany jest w tej prozie – na wiele różnych sposobów i to jest właśnie pełnia: spotkanie sensu i piękna. Warto się uważnie w nią wsłuchać.

[Tekst spisano z nagrania wystąpienia Bogumiły Kaniewskiej]

 

 

LAUREAT NAGRODY – STYPENDIUM IM. STANISŁAWA BARAŃCZAKA 2015

Kira Pietrek (1983) – poetka, zajmuje się także grafiką, ilustracją i reklamą. Jej wiersze ukazały się w antologiach: „Słynni i świetni. Antologia poetów wielkopolski debiutujących w latach 1989–2007” (2008); „Poeci i poetki przekraczają granice. Sto wierszy” (2011); „Poznań Poetów (1989–2010)” (2011); „Wielkopolski alfabet pisarek” (2013); „Zbiór pusty” (2013). Publikowała między innymi w: „Odrze”, „Czasie Kultury”, „Literze”, „Dwutygodniku”. Wydała arkusz poetycki „Japońskie robaki” (2007) oraz tomiki: „Język korzyści” (2010) oraz „Statystyki” (2013). Za „Język korzyści” otrzymała Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius w kategorii „Debiut Roku”. Na swoim koncie ma również nagrody w dziedzinie reklamy: Srebrna Chimera 2009 w kategorii „Wydawnictwa firmowe zewnętrzne”, Grand Prix Złote Orły 2010, Złoty Orzeł 2010 w kategorii „Art director roku”; Nagroda KTR 2011 – srebro w kategorii „Marketing miejsc” oraz nagroda Media Trendy 2011 w kategorii „Innowacyjne akcje specjalne i eventy”.

 

Laudacja: Zdzisław Jaskuła

Szanowni Państwo!

Kiedy człowiek uczestniczy w tak wspaniałej uroczystości, jaką jest powołanie nowej ogólnopolskiej nagrody literackiej, chciałoby się za Słowackim zawołać: „Wiwat poznańczanie!”.

Proszę Państwa, to prawda, że cała trójka tegorocznych nominowanych była wspaniała, ale bliższa naszemu sercu okazała się poetka. Jednakże i patron nagrody – Stanisław Barańczak – znakomity, wspaniały eseista, krytyk, najbardziej został w naszych sercach jako niezwykły, wielki poeta naszych czasów, poeta i tłumacz poezji.

Pomyśleliśmy, w duchu głosując, że właśnie poetka jest kimś, kto bardzo korespondowałby z patronem nagrody. Nie tylko zresztą jako poznanianka. Proszę pamiętać, że Kira Pietrek została nagrodzona, nie dlatego że z Poznania, ale dlatego że należy do absolutnej czołówki polskich poetek i poetów.

Zauważono ją przy okazji debiutanckiej książki (nie wspominam tutaj już o arkuszu wydanym w 2007 roku). Proszę zwrócić uwagę na ten rytm: 2007, 2010, 2013 – to są daty kolejnych publikacji Kiry Pietrek, która nie uczestniczy intensywnie w życiu literackim, nie wydaje co roku książek, jak czyni wielu poetów. Oszczędnie dozuje swój głos – mocny, radykalny, bezkompromisowy. To jest głos wyjątkowy. Mamy do czynienia z poetką o nieznanym wcześniej temperamencie i niesłychanym brzmieniu.

Chciałbym też powiedzieć, że łączy ją wiele ze Stanisławem Barańczakiem, z patronem nagrody. Przede wszystkim to, że treścią jej poezji jest życie społeczne, życie polityczne. Oczywiście ono się zmieniło od tamtych czasów, kiedy zajmował się nim Staszek. Dzisiaj to życie jest globalne, jak powiedziała Pani w wywiadzie. Tak, to prawda. Ale w tomie „Statystyki” nabiera bardzo wyrazistego, polskiego charakteru – to jest jedna sprawa.

Drugą sprawą, która ich łączy niewątpliwie, jest to, że tak naprawdę treścią, istotą tej poezji jest język. Język, który – jak dawniej u lingwistów – mieni się, jest bogaty. Jednak nie chodzi o grę, aleby poprzez język docierać do rzeczywistości; rozbijając język, rozbijać świat czy tę wizję świata, która jest w nim zawarta.

Dzisiaj Kira Pietrek robi coś innego. Jeżeli czytamy np. taki wiersz pt. „Konstytucja”, składający się z wyimków ustawy zasadniczej, to nagle widzimy, że chodzi o inny rodzaj lingwizmu – o pokazanie, że między wizją zawartą w słowach a rzeczywistością istnieje pewien rozziew i ten rozziew jest tropiony przez nią systematycznie. Rozziew między tym, co oferuje język – jako pewną swoją wizję – a tym, co mówi do nas i czym okazuje się rzeczywistość.

Proszę Państwa, upomniano mnie, że ta laudacja ma być krótka, taka więc też będzie. Zatem kończąc: czapki z głów.

[Tekst spisano z nagrania wystąpienia Zdzisława Jaskuły]

 

 

NOMINOWANI DO NAGRODY – STYPENDIUM IM. STANISŁAWA BARAŃCZAKA 2015

Katarzyna Gondek (1982) – powieściopisarka, poetka, autorka filmów. Absolwentka filmoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz kursu dokumentalnego w Szkole Wajdy. W 2014 roku wyróżniona nagrodą WARTO wrocławskiej „Gazety Wyborczej”. Wydała tomik poetycki „Splątania” (2015) oraz powieści „Horror Vacui” (2013) i „Otolit” (2015). Jej opowiadanie „Kim chcesz zostać, kim chcesz odejść” zdobyło Nagrodę Główną Konkursu Na Opowiadanie Wydawnictwa Ha!Art (2014). Ma na koncie kilka filmów dokumentalnych: „Miasteczko” (2011), „Miłosz” (2013), „Najwyższy” (2013), „Hosanna” (2013), „Figura” (2015).

Paweł Mościcki (1981) – filozof, eseista i tłumacz, adiunkt w Instytucie Badań Literackich PAN, członek Uniwersytetu Muri im. Franza Kafki. Interesuje się współczesną filozofią, różnymi dziedzinami sztuki (literatura, teatr, kino, sztuki wizualne), a także krytycznymi dyskursami politycznymi. Stypendysta m.in. Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Fundacji Kościuszkowskiej, Ambasady Francuskiej, tygodnika „Polityka”. Tłumaczył książki Alaina Badiou, Dereka Attridge’a, Slavoja Žižka, Jacquesa Rancière’a. Publikował m.in. w „Principiach”, „Sztuce i filozofii”, „Literaturze na świecie”, „Dialogu”, „Krytyce Politycznej”, „Przeglądzie Filozoficzno-Literackim”, „Pamiętniku Literackim”, „Tekstach Drugich”, „Didaskaliach”. Redaktor tomu „Maurice Blanchot. Literatura ekstremalna” (2007) oraz autor książek: „Polityka teatru. Eseje o sztuce angażującej”, „ My też mamy już przeszłość. Guy Debord i historia jako pole bitwy” (2015). Członek zespołu redakcyjnego czasopisma „Widok. Teorie i praktyki kultury wizualnej”.